Zalanie łazienki – jak się przed tym chronić

Łazienka – miejsce, w którym wilgoć jest czymś naturalnym. Ale nie na podłodze! To może zdarzyć się każdemu z nas. Awaria instalacji i mała lub duża powódź. Jak się przed nią chronić? Czy jest to w ogóle możliwe? Oczywiście że tak.

Cisi winowajcy

Zalanie łazienki ma jedną często występującą przyczynę. Uszkodzone elastyczne wężyki. Służą one do połączenia instalacji z bateriami. Wykonane z nylonu i zabezpieczone aluminiowymi pancerzem, wcale nie są tak silne, na jakie wyglądają. Pod wpływem ciśnienia dochodzi w nich do wewnętrznych naprężeń, co skutkuje osłabieniem konstrukcji i nieszczelnością. Aby się przed tym zabezpieczyć, warto raz w roku lub raz na dwa lata wymienić wszystkie wężyki na nowe. Nawet jeżeli na pierwszy rzut wyglądają na sprawne. Nie jest to duży wydatek ani skomplikowana rzecz, a pozwala uchronić się przed poważnymi konsekwencjami.

Kratka odpływowa

Dawniej wszystkie łazienki projektowało się z kratką odpływową w podłodze. I pomimo że nie wyglądało to estetycznie, doskonałe spełniało swoją rolę. W przypadku ewentualnego zalania, woda ściekała bezpiecznie do kanalizacji, nie wyrządzając szkód lokatorom pod nami. Dziś celowo rezygnuje się z takich kratek, w imię błędniej pojętej estetyki. Zapomina się przy tym że kratki odpływowe mogą być ukryte przed wzrokiem, na przykład poprzez zamontowanie ich pod brodzikiem lub wanną.